Nikt nie przepada za krostami na ciele. Szczególnie, jeśli pojawiają się w widocznych miejscach, takich jak środek czoła. Każdemu czasem zdarzyła się chwila słabości, kiedy spróbował taką krostkę wycisnąć, mimo że dermatolog wyraźnie tego zakazał. Są jednak ludzie, którzy robią to nałogowo i nie potrafią powstrzymać się od rozdrapywania i wyciskania wyprysków. Może być to objawem choroby, balansującej między schorzeniem dermatologicznym, a psychologicznym. O czym mowa?

Trądzik neuropatyczny, czym jest? Kogo dotyka?

Trądzik neuropatyczny uznaje się często za najcięższy rodzaj trądziku. Objawia się on obsesyjnym wyciskaniem i rozdrapywaniem krost, grudek i zaskórników. Chorzy czują satysfakcję i złudne poczucie rozwiązania problemu, które jednak prowadzi do roznoszenia się bakterii i powstawania kolejnych niedoskonałości. W ten sposób tworzy się błędne koło.
Sam problem dotyka osób w każdym wieku, borykających się z problemami psychicznymi: niską samooceną, nerwicą, lękami czy depresją. Wynika to z ich nierzeczywistego wyobrażenia o własnym wyglądzie. W telewizji czy gazetach widzimy modelki, aktorki, celebrytów o nieskazitelnych cerach. Nie myślimy o tym, że prawdopodobnie mają na twarzy makijaż, pod którym kryje się zmęczenie bądź inne niedoskonałości. Patrzymy na ideały i to zostaje w naszych głowach. Stąd też podświadomie dążymy do tego, czego osiągnąć się nie da.

Co robić? Jak leczyć?

Trądzik neuropatyczny jest złożonym problem, który wymaga konsultacji nie tylko z dermatologiem, ale również psychologiem bądź psychiatrą. Postawienie odpowiedniej diagnozy zazwyczaj jest zależne od chorego: musi się przyznać do problemu. Nie jest to łatwe, bowiem jak wiadomo nie lubimy przyznawać się do błędów. W dodatku choroby o podłożu psychicznym w naszym społeczeństwie nadal są bagatelizowane. Boimy się rozmawiać o problemach, co niejednokrotnie jest źródłem pojawienia się kolejnych. To samo tyczy się niedoskonałości.

Dermatolog powinien przypisać odpowiednie leki na trądzik, które zapobiegną powstawaniu kolejnych krost i pomogą zregenerować się cerze. Nic to jednak nie da, jeżeli nadal będziemy ich dotykać, rozdrapywać i wyciskać. Dlatego tak ważne jest zasięgnięcie pomocy u psychologa, z którym będziemy pracować nad podwyższeniem samooceny i kontrolą. Przyczyni się to do poprawy samopoczucia, a w dalszych etapach – wyeliminowaniu zachowań autodestrukcyjnych.