Prawdopodobnie sportem narodowym Polaków na przełomie 2020/2021 było morsowanie. Chyba każdy z nas ma przynajmniej kilku znajomych, którzy pochwalili się w social mediach zdjęciem, na którym stoją w lodowatej wodzie oraz drugie tyle znajomych, którzy wrzucili mem, które z tego żartują. Dlaczego jednak tyle osób wskakuje do jeziora przy minusowej temperaturze? Zdrowo wiedzieć, czy „morsowałem” to coś więcej niż ekstremalna moda. 

Korzyści z bycia morsem

Każdy z nas, kto nigdy nie wbiegł do lodowatego jeziora, nie wie, jakie to uczucie. Podobno bardzo przyjemne. Morsowanie daje zastrzyk endorfin, dlatego nic dziwnego, że trudno wypatrzeć smutnego uczestnika kąpieli. Zanurzając ciało w zimnej wodzie, organizm doznaje swoistego szoku. W konsekwencji poprawia się jego odporność na infekcje. Dzięki takim kąpielom skóra jest w lepszej kondycji. W trakcie morsowania reguluje się krążenie krwi, a zatem skóra staje się bardziej odżywiona, a wydolność układu sercowo-naczyniowego wzrasta. Zimna woda sprawia, że komórki szybciej się regenerują, a stany zapalne są łatwiejsze w wyleczeniu. Wiele osób zauważa także pozytywny wpływ morsowania na redukcję cellulitu.

Czy każdy może zostać morsem?

Morsują młodzi, morsują starsi… Ale czy morsować może każdy? Istnieje kilka przeciwwskazań, jednak niekoniecznie muszą wykluczyć z udziału w zimowych kąpielach na łonie natury. Osoby cierpiące na nadciśnienie tętnicze, epilepsję, a także choroby sercowo-naczyniowe i choroby mózgu, powinny najpierw skonsultować swój stan zdrowia z lekarzem.

Jak zacząć przygodę z morsowaniem?

Nim przystąpisz do morsowania musisz się odpowiednio przygotować. Zanim wskoczysz do lodowatej wody pamiętaj o kilku ważnych wskazówkach. Swoją przygodę rozpocznij od… zimnych pryszniców. Biorąc regularnie chłodne kąpiele, zapobiegniesz doznaniu szoku termicznego. Codzienny kilkuminutowy prysznic w wodzie o temperaturze ok. 10 stopni Celsujusza przyzwyczai organizm do niskich temperatur. Kolejny krok to skompletowanie ekwipunku. Nad wodę zabierz ze sobą strój kąpielowy, ręcznik i ciepły koc. Niektórzy, aby uniknąć nadmiernego wychłodzenia, decydują się na neoprenowe buty (do kupienia w sklepach sportowych) i rękawiczki. Ważnym elementem stroju jest także czapka – przez głowę traci się bardzo dużo ciepła. Na koniec nie zapomnij, aby na pierwsze morsowanie wybrać się jesienią, kiedy na zewnątrz nie ma jeszcze mrozów.