miłość

Dziś szczególny dzień, czyli Walentynki. Od lat wykorzystujemy ten moment, aby zrobić coś miłego dla tej jednej, szczególnej osoby, którą darzymy miłością. Jednak czym w zasadzie jest miłość i jak na nas działa? Mało kto wie, ale niesamowicie na nas wpływa.

Miłość po „naukowemu”

Miłość to stan, który wydziela hormony zakłócające nasz organizm! Brzmi nieco strasznie, jednak każdy, kto chociaż raz przeżył uczucie „motyli w brzuchu” wie, o czym mowa. Na początku działają zmysły, które powodują pobudzenie konkretnych bodźców docierających do mózgu. Co ciekawe, podczas tego procesu bardzo ważną rolę odgrywa nos i zmysł powonienia. Dlaczego? Ponieważ to właśnie one odbierają feromony drugiej osoby, które budzą w nas wyjątkowe uczucie, jakim jest miłość.

Fenyloetyloamina, czyli euforia

Fenyloetyloamina to związek chemiczny, który ma podobne działanie do…amfetaminy. Wywołuje szczęście i poprawia nastrój. Dzięki temu nasze organizmy produkują więcej dopaminy, która jest hormonem odpowiedzialnym za przyjemność. Korzystnie wpływa także na relacje międzyludzkie. Pragniemy wówczas stworzyć relacje, a te zmniejszają poczucie niepokoju i niepewności.

Miłość chroni organizm

Naukowcy udowodnili jakiś czas temu, że pozytywne emocje, których doświadczamy razem z miłością – mają wyraźny wpływ na układ odpornościowy organizmu. Osoby szczęśliwe czy zakochane są odporniejsze niż osoby smutne lub cierpiące na depresję. Zakochani rzadziej potrzebują opieki lekarza i prędzej zdrowieją. Także przytulanie pozytywnie wpływa na nasze ciało, bo rozładowuje stres, wydziela hormony szczęścia, a nawet zmniejsza ciśnienie krwi, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego.

Zapraszamy na nasz Facebook.

Przeczytaj także artykuł o diecie wegańskiej – znajdziesz go TUTAJ.