maseczki medyczne na turkusowym tle

Kończy się rok szkolny, a tym samym czeka nas zwiększona aktywność wyjazdowa w całej Europie. Zgodnie z raportem Europejskiej Komisji ds. Podróży (ETC) aż 79% Polaków pragnie wyjechać na wakacje zagranicę jeszcze przed końcem sierpnia. Wraz ze spadkiem liczby zachorowań na COVID-19 śmielej podejmujemy decyzję względem dalekich i bliższych podróży. Odległe destynacje i styczność z nieznanymi nam osobami w samolocie czy zwiedzanych obiektach może jednak sprzyjać większemu ryzyku przeniesienia różnych infekcji, zwłaszcza tych, rozprzestrzeniających się drogą kropelkową. W tych sytuacjach odpowiednio dobrana maska ochronna, pozwoli nam chronić siebie i najbliższych.

Maseczki do samolotu, transportu miejskiego i muzeum

W wielu krajach w transporcie lotniczym,  zamkniętych pomieszczeniach (dworce, lotniska, muzea, obiekty kultu) oraz transporcie miejskim zostaje utrzymany obowiązek zakrywania ust i nosa z uwagi na kwestie bezpieczeństwa związane z epidemią COVID-19. Jaki zatem rodzaj maski wybrać, aby móc w pełni korzystać ze wszystkich wyjazdowych atrakcji, a jednocześnie zapewnić sobie i swoim najbliższym bezpieczne wakacje?

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów masek. Nie wszystkie z nich gwarantują jednak odpowiednią ochronę, a tym samym bezpieczny urlop.  Wielu przewoźników transportu i instytucji zagranicą nie akceptuje już obecnie maseczek bawełnianych i medycznych. Mogą one chronić przed bakteriami i większymi cząsteczkami, nie zapewniają jednak ochrony antywirusowej. Rośnie także świadomość samych użytkowników odnośnie ochrony osobistej – podróżni samodzielnie poszukują najlepszych sposobów ochrony. Dzięki temu coraz powszechniej stosowane są maseczki z atestem (np. półmaski FFP2 i FFP3), które spełniają normy filtracji, skutecznie zapewniając bezpieczeństwo. W takich krajach, jak  m. in. w Słowacji i Czechach obowiązują tylko półmaski FFP2.

Czy maska FFP2 lub FFP3 to ochrona doskonała?

Skrót FFP pochodzi od angielskiego sformułowania filtering face piece, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „filtrującą osłonę twarzy”. Półmaski tego typu podlegają osobnej normie EN 149 :2001+A1:2009. Każdy z typów zapewnia ochronę dróg oddechowych, gwarantując filtrację zanieczyszczeń, których wielkość cząstek mierzona jest w dziesiętnych mikrometra.
Samo oznaczenie typu maseczki przez producenta jako półmaski FFP3 lub FFP2 powinno oznaczać, że jesteśmy odpowiednio chronieni. Nie zawsze jednak tak jest.

Wybierając maski i półmaski dla siebie i najbliższych, należy bezwzględnie zwracać uwagę na to, czy spełniają one wymogi obowiązujących norm, gdzie zostały wyprodukowane, czy posiadają stosowne oznaczenia, potwierdzające ich jakość. Warto zorientować się np. na stronie producenta, czy korzysta on z rodzimych surowców, sam wytwarza elementy maski, czy uzyskał on odpowiednie certyfikaty. W Polsce instytucją certyfikującą jest Centralny Instytut Ochrony Pracy – CIOP, który bada maski pod kątem zgodności z międzynarodowymi standardami. – mówi Aneta Biernat, prezes Europrofil Sp. z o.o., producenta polskich półmasek FFP2 i FFP3 marki naszemaseczki.pl. Upewnienie się przed zakupem, czy producent,  posługujący się nazwą półmaski FFP2 lub FFP3 faktycznie posiada stosowne certyfikaty, da nam pewność, że wybrane przez nas wyroby rzeczywiście chronią nas samych i członków rodziny, a także ludzi w otoczeniu. Jest to krytyczne w sytuacji pandemii i wyjazdów wakacyjnych, podczas których możemy przebywać w dużych skupiskach osób, których nie znamy. Nie wiemy zatem, czy mogli mieć styczność z osobą chorą, albo czy sami nie przechodzą właśnie infekcji. Poświęcenie chwili czasu na sprawdzenie jakości wybranych środków ochrony może uchronić nasze zdrowie, nie tylko przed koronawirusem, ale także innymi zarazkami.

Niezwykle ważny jest także sam surowiec, z którego wytwarzane są maski, jego pochodzenie i właściwości. Musimy mieć świadomość, że bardzo trudno jest uzyskać do produkcji masek odpowiedniej jakości materiał, gwarantujący odpowiedni poziom filtracji wdychanego i wydychanego powietrza. Do produkcji masek naszemaseczki.pl wykorzystujemy włókninę Meltblown, którą produkujemy we własnym zakresie.  Podlega ona wielokrotnym badaniom, gwarantującym jej jakość. Tylko właściwe parametry filtracyjne pozwolą na wytworzenie z niej półmasek FFP2, pozwalających zatrzymać co najmniej 94% cząsteczek wirusa. Tylko nielicznym producentom udaje się pójść jeszcze krok dalej i sprostać wyśrubowanym standardom masek o najwyższym stopniu ochrony, jakimi są maski FFP3, gwarantujące filtrację na poziomie 99% lub wyższą. Jesteśmy dumni, że nam się to udało, co potwierdzają uzyskane przez nas certyfikaty. – dodaje pani prezes.

Na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając półmaskę FFP2 lub FFP3?

Półmaski spełniające normy powinny na opakowaniu i samym wyrobie zawierać: nazwę i adres producenta, typ maski (np. FFP2, FFP3), partię wyrobu, numer spełnianej normy (np. EN 149 :2001+A1:2009), znak CE. Stosuje się także oznaczenie daty przydatności do użytku, zakres temperatur i wilgotności względnej w warunkach przechowywania, zalecane przez producenta, piktogram zwracający uwagę konsumenta na informacje przekazywane od producenta, oznaczenia dodatkowe (np. NR – maski jednorazowego użycia, R – maski wielokrotnego użytku, D – odporność na zapylenie pyłem dolomitowym). Jeżeli umieszczenie powyższych informacji nie jest możliwe bezpośrednio na masce, przedstawia się je na opakowaniu lub w dokumencie towarzyszącym.

Maski spełniające wymogi międzynarodowe, powinny być dodatkowo zaopatrzone w elastyczne pianki uszczelniające nos oraz zaczepy, pozwalające na dostosowanie napięcia gumek, zakładanych na uszy tak, by maska dokładnie przylegała do twarzy. Wytyczne te obejmują zarówno półmaski FFP3, jak i półmaski FFP2.