Jego jaskrawa barwa zwraca na siebie uwagę. Na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia, jakby miał wyróżniać się prozdrowotnym działaniem. W końcu nie jest w gronie najpopularniejszych roślin leczniczych. Nic bardziej mylnego – dziurawiec może nam pomóc w niejednym problemie. Musimy jednak wiedzieć, jak odpowiednio go wykorzystać. Przyjrzyjmy się mu.

Dziurawiec – gdzie go znaleźć?

Ziele świętojańskie, bo tak inaczej nazywa się dziurawca nie jest trudne do znalezienia. Możemy natrafić na niego na łąkach, obrzeżach lasów, polanach, a nawet terenach podmiejskich. Okres jego kwitnięcia przypada na czas między czerwcem, a wrześniem. Należy go zbierać właśnie w momencie, gdy kwietnie, bo gdy przegapimy ten moment – traci swoje właściwości.

Naturalny antybiotyk i nie tylko

Roślina działa nie tylko antybiotycznie, ale również przeciwbiegunkowo i moczopędnie. Jest bogata w witaminy antyoksydacyjne – czyli te z grup A i C. Ponadto uszczelnia naczynia krwionośne. Jeśli mamy więc awaryjną sytuację, dziurawiec może nam w niej pomóc.Ziele świętojańskie świetnie nada się także w przypadku zatruć pokarmowych, które zwłaszcza podczas pobytów za granicą – nie należą do rzadkości. Ma działanie podobne do leków rozkurczowych – ulży więc w bólu mięśni gładkich przewodu pokarmowego. Przyniesie ulgę także przy zaburzeniach związanych z żółcią i sokami trawiennymi. Jeśli będziemy mieć do czynienia z bólami brzucha, zapaleniami błon śluzowych jelit czy żołądka, zaburzoną perystaltyką jelit, wzdęcia czy innymi dolegliwościami – możemy liczyć na dziurawca.

Dziurawiec to świetny napar

Roślinę warto spożywać w płynnej postaci, a konkretnie naparu. Należy go pić 2-3 razy na dobę. Nie jest ważne, czy zrobimy to przed czy po posiłku. W obu przypadkach pomoże, jednak w obu ma inne działanie. Przed posiłkiem pobudzi soki trawienne i żółć, a po posiłku będzie działać rozkurczowo, stymulując przy tym metabolizm.

Uważajmy na niego latem

O ile dziurawiec ma świetne zastosowanie, o tyle nie zawsze możemy go wypić. Kiedy należy uważać? Podczas pory letniej. Dlaczego? Jego składnik, a konkretnie hipercyna wpływa na nasze komórki, które stają się bardziej wrażliwe na światło słoneczne. Picie naparu latem może więc doprowadzić do poparzeń, a nawet porażeń słonecznych. Nie tylko w trakcie opalania, ale także podczas pracy na świeżym powietrzu. Warto zwrócić także uwagę, że roślina może wpłynąć na farmakoterapię. Jeśli bierzemy więc na stałe leki, a chcemy stosować przy tym dziurawiec – trzeba skonsultować się z lekarzem. Szczególnie uważać powinny, które poddane są chemioterapii lub leczą zakażenie wirusem HIV. Nie zaleca się go także chorym na wątrobę i stosującym antykoncepcję hormonalną. Zwiększa również ryzyko odrzucenia przeszczepionych narządów.

Co jeszcze może nam pomóc z problemami trawiennymi? Bakłażan. Przeczytacie o nim TUTAJ.