podpaska i tampon na rozowym tle

Niedawno powstał kalkulator kosztów miesiączki. To dobra okazja, aby przybliżyć problem ubóstwa menstruacyjnego. Obecnie temat ten jest podejmowany w wielu wysoko rozwiniętych państwach na świecie. W szkołach we Francji i Nowej Zelandii uczennice mogą korzystać z darmowych podpasek i tamponów. W Wielkiej Brytanii środki higieniczne przeznaczone na czas miesiączki nie są opodatkowane. Z kolei w Irlandii sieć dyskontów Lidl wydawała darmowe podpaski i tampony posiadaczom aplikacji Lidl Plus. W Polsce temat ten wciąż nie został należycie podjęty przez władze, a przecież wiele Polak ma ograniczony dostęp do niezbędnych w trakcie okresu środków higienicznych.

Ile przeciętna Polka wydaje w skali roku na podpaski i tampony?

Dzięki kalkulatorowi kosztów miesiączki, teraz możemy obliczyć, jaki wydatek poniesiemy na tego typu środki higieniczne w przeciągu całego życia. Zdrowo wiedzieć, ile w Polsce kosztuje bycie kobietą.

Komu pomaga Różowa Skrzyneczka?

Zacznijmy od zatrważających danych. Jedną na pięć Polek nie stać na zakup podpasek i tamponów w trakcie miesiączki.

Dlaczego?

Przyjmijmy, że kobieta miesiączkuje przez 40 lat. Przez ten czas wyda na środki higieniczne prawie 5 tys. zł. Dla wielu osób może wydawać się to niewielka kwota na przestrzeni całego życia. Jednak dla co piątej taki koszt stanowi barierę. Z myślą o tej części kobiet powstały takie inicjatywy, jak Różowa Skrzyneczka. Różowe skrzyneczki to punkty z darmowymi środkami higienicznymi potrzebnymi w trakcie menstruacji rozsiane w kilku miastach w Polsce. Nieduże metalowe skrzyneczki z narysowaną czerwoną kroplą znajdują się już we Wrocławiu, Warszawie, Poznaniu i Krakowie.

Dlaczego powstał kalkulator kosztów miesiączki?

Kalkulator kosztów miesiączki ma pomóc w uświadomieniu całemu społeczeństwu, jakie koszty ponoszą kobiety, tylko dlatego, że miesiączkują. Twórczyniami projektu są dziewczyny stojące za Różowymi Skrzyneczkami we współpracy z Dominiką Miszewską, doktorantką Warszawskiego. Uniwersytetu Medycznego i Julia Żuławińska, studentka biofizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorki chcą zwrócić w ten sposób uwagę na ekonomiczne aspekty miesiączki, a tym samym zwiększyć wiedzę o ubóstwie menstruacyjnym. Ale środki higieny to nie wszystko. Kobiety potrzebują również leków przeciwbólowych, nowej bielizny i pościeli.

Jak działa kalkulator kosztów miesiączki?

Czy wiesz, że każda z nas krwawi średnio aż 6 lat? Aby wyliczyć, ile przez ten czas wydasz z tego tytułu wystarczy, że w kalkulatorze kosztów miesiączki podasz:

  • z jakich środków higienicznych najczęściej korzystasz,
  • jaka jest długość Twojego cyklu,
  • ilość zużywanych w tym czasie podpasek lub tamponów,
  • jaka jest wielkość opakowania oraz jego koszt.

Możesz w ten sposób sprawdzić, ile wydasz w ciągu miesiąca, pół roku, roku, 5 lat, 10 lat lub całego życia. Obliczenia stanowią punkt wyjścia do ukazania prawdziwego problemu. Na stronie kalkulatora przeczytamy, że na świecie menstruuje ok. 800 milionów osób, a aż 80% z nich stanie przed wyborem, czy kupić środki higieny czy żywność. Jedynym krajem wolnym od problemu ubóstwa menstruacyjnego jest Szkocja. Tam od zeszłego roku wprowadzono darmowy dostęp do podpasek i tamponów. W Polsce dopiero od 2020 r. kupimy podpaski i tampony z niższym VAT-em. Obecnie trwa dyskusja nad podobną obniżką w przypadku kubeczków menstruacyjnych.

Czego jeszcze dowiemy się z kalkulatora kosztów miesiączki?

Kalkulator kosztów miesiączki uświadamia też inny problem. Tampony i podpaski nie są produktami biodegradowalnymi, więc jeśli nie zostaną odpowiednio zutylizowane, będą zaśmiecać środowisko przez wiele lat. Dlatego pomysłodawczynie kalkulatora pokazują, że kupując kubeczki lub bielizną menstruacyjną, staniemy się bardziej eko, a przy tym zaoszczędzimy. Twórcy zauważają, że ubóstwo menstruacyjne wiąże się także z brakiem dostępu do wiedzy. Odpowiednie dbanie o higienę podczas okresu wciąż jest tematem tabu w wielu środowiskach. Jak wiemy, tylko dzięki rzetelnej edukacji miesiączka stanie się dla wszystkich naturalną częścią życia, a nie powodem do wstydu i pomijania w debacie publicznej.