Niedawno w Kanadzie pojawiła się głośna kampania “Jedna planeta, jedno dziecko”, która zachęca do posiadania tylko jednego dziecka lub całkowitej rezygnacji z potomstwa. Akcja ma uświadomić problem przeludnienia i kończących się zasobów naturalnych. Nie bez znaczenia jest również aspekt ekologiczny – w końcu z badań wynika, że rok życia dziecka generuje tyle emisji CO2, co prawie 25 lat codziennej jazdy samochodem. W Szwecji pojawił się nawet termin “barnskam”, określający wstyd z powodu posiadania dzieci przez wzgląd na ekologię. Z kolei w Wielkiej Brytanii powstała grupa #BirthStrike. Czy można więc posiadać potomstwo i być eko?

Jednorazowe pieluchy, plastikowe zabawki, chusteczki nawilżane – te wszystkie odpady zanieczyszczają środowisko przez dziesiątki, a nawet setki lat. Z wyliczeń wynika, że rezygnacja z posiadania dziecka pozwala zmniejszyć emisję dwutlenku węgla aż o 58,6 ton – i to rocznie! W takim tempie pogłębiania się kryzysu klimatycznego wiele osób poddaje pod wątpliwość sens wydawania dziecka na świat. Nic dziwnego, że coraz większą popularnością cieszy się ruch antynatalistów. Antynataliści dostrzegają szansę zniwelowania cierpienia na świecie, poprzez stopniowe zmniejszanie liczby urodzeń. Jeśli jednak nie podzielasz podobnych poglądów, a leży Ci na sercu dobro planety, staraj się ograniczyć wytwarzane odpady. Wyjdzie to z pożytkiem dla dziecka oraz domowego budżetu! Oto 4 sposoby na to, żeby stać się bardziej ekologicznym rodzicem.

1. Kupuj z drugiej ręki i przekazuj dalej
Zamiast w sklepie wydawać na kolejne ubranko czy wózek, z którego dziecko szybko wyrośnie, każdą z tych rzeczy możesz kupić z drugiej ręki. To zarówno tańsze, jak i bardziej przyjazne środowisku kompletowanie wyprawki. Ponadto używana odzież i akcesoria są zdrowsze dla skóry niemowlaka. Kilkakrotne wypranie wypłukuje chemię użytą w trakcie procesu produkcji. Gdy malec wyrośnie z zabawki lub kurteczki, możesz je sprzedać lub oddać kolejnym rodzicom.

2. Wybieraj zabawki z recyklingu
Stworzenie z dzieckiem zabawek ze zużytych kartonów czy butelek może być doskonałą zabawą rozwijającą kreatywność. Na rynku pojawia się coraz więcej zabawek z powtórnie przetworzonych materiałów. Dobrym rozwiązaniem są również zabawki z naturalnych materiałów, np. z drewna.

3. Korzystaj z wielorazowych pieluch 
Choć jednorazowe pieluchy są wygodne dla rodziców, to stanowią prawdziwe utrapienie dla przyrody. Wielorazowe są nie tylko korzystne dla planety, lecz także pozwalają zaoszczędzić. Takie pieluszki są również zdrowsze dla skóry dziecka, a dzięki wykonaniu z naturalnych tworzyw, ograniczają kontakt wrażliwej skóry maluszka z chemikaliami. Dodatkowym atutem jest to, że przepuszczają powietrze, a tym samym nie odparzają pupy.

4. Używaj naturalnych kosmetyków i środków piorących
Organiczne kosmetyki możemy w prosty sposób wykonać sami w domu. Internet aż roi się od przepisów. Jeśli nie mamy czasu, w sklepach i drogeriach dostępnych jest wiele ekologicznych oliwek i balsamów. Jedną z praktyk eko mam jest dodawanie kilku kropel odciągniętego mleka do kąpieli. Dzięki temu skóra dziecka jest odpowiednio nawilżona i chroniona. Z kolei do prania doskonale sprawdzą się orzechy piorące, które działają jak naturalny detergent. Nie podrażniają, dlatego są odpowiednie dla alergików.