Jelita często są określane drugim mózgiem. Nic dziwnego, jeśli nie funkcjonują dobrze, pogarsza się nasze samopoczucie i spada odporność. Układ pokarmowy jest unerwiony za pomocą ogromnej liczby neuronów i komórek glejowych. Dzięki temu nie musimy myśleć o wykonywaniu ruchów perystaltycznych – nasz jelitowy system nerwowy robi to automatycznie. To również on chroni nas przed zatruciem szkodliwymi substancjami poprzez wywoływanie wymiotów i biegunek. Jelitowy system nerwowy przesyła także do mózgu szereg informacji za pomocą włókien nerwowych. Proces ten odbywa się z udziałem wielu hormonów i neuroprzekaźników. Dlatego na przykład czujemy zadowolenie po zjedzeniu smacznego posiłku. Jelita i mózg oddziałują na siebie dwukierunkowo, co ma też swoje ciemne strony. Nadmiar stresu przyczynia się do osłabienia naszej bariery ochronnej w jelitach i może powodować wiele poważnych schorzeń. Badania wykazują, że zespół jelita drażliwego (IBS) ma podłoże psychiczne, takie jak depresja. U cierpiących na IBS dochodzi do nieprawidłowości w transporcie serotoniny, powstają w jelicie stany zapalne, co w konsekwencji powoduje obniżenie nastroju. Dlatego, jeżeli chcemy cieszyć się dobrostanem całego organizmu, powinniśmy zadbać o nasz układ trawienny. Przed Wami 5 produktów spożywczych, o których zdrowo wiedzieć, że uszczęśliwią jelita.

Kiszonki dobre na wszystko
Tradycyjne polskie kiszonki to zbawienie dla naszych jelit. Zawierają bakterie kwasu mlekowego, które oprócz tego, że odpowiadają za fermentację, zmieniają wartości odżywcze warzyw. Dzięki jedzeniu kiszonych buraków czy kapusty obniżamy pH jelit, chronimy nabłonek przed namnażaniem niekorzystnych bakterii, a także wspomagamy produkcję ważnych enzymów. Kisić możemy praktycznie wszystko, od ogórków przez czosnek po cytryny. Warto wypróbować modne od pewnego czasu koreańskie kimchi, które przyrządza się z fermentowanej kapusty pekińskiej.

Jeśli nabiał to… fermentowany
W kefirach i jogurtach, podobnie jak w kiszonkach, znajduje się dużo bakterii kwasu mlekowego. Pamiętajmy jednak, aby wybierać naturalny, niesłodzony nabiał. Słodzone desery jogurtowe zawierają dużą ilość niezdrowego cukru oraz syntetyczne barwniki i aromaty. Dobry jogurt czy maślanka powinny zawierać w składzie jedynie mleko i odpowiednie szczepy bakterii.

Dobroczynne prebiotyki
W utrzymaniu odpowiedniej flory bakteryjnej w jelitach, pomagają nam prebiotyki. Stanowią one pożywkę, dzięki której mikroorganizmy mogą stworzyć dla siebie właściwe środowisko. Prebiotyki są odporne na część enzymów trawiennych, dlatego mogą niestrawione trafić do jelit, gdzie obniżają pH i stymulują wzrost pożytecznych bakterii. Najwięcej znajdziemy ich w produktach roślinnych lub w mleku. Stosując dietę bogatą w warzywa i owoce, nie powinno nam zabraknąć prebiotyków. Jednak w przypadku przebytej antybiotykoterapii, zaparć lub biegunek lekarz może zalecić dodatkową ich suplementację.

Ziarna pełne zdrowia
Kolejnym składnikiem niezbędnym dla prawidłowej pracy jelit jest błonnik. Dzięki niemu jelita mogą oczyścić się z niepotrzebnych resztek pokarmowych. Błonnik nie ulega przetrawieniu, tylko niczym zmiotka pozwala usunąć z organizmy wszystkie niewchłonięte w trakcie procesu trawienia składniki. Najwięcej błonnika znajdziemy w świeżych warzywach i owocach, a także w pełnoziarnistych produktach zbożowych. Wybierajmy, więc razowy chleb, kasze i brązowy ryż. Pamiętajmy, że nadmiar błonnika również jest niekorzystny dla naszego organizmu. Dlatego zachowajmy zdrowy umiar i nie korzystajmy ze sztucznej suplementacji bez konsultacji z lekarzem.

Woda = życie, również dla jelit
Na koniec nie zapominajmy o kluczowej roli wody dla funkcjonowania naszych jelit. Woda pełni kluczową rolę w trakcie formowania kału. Dzięki odpowiedniemu nawodnieniu z łatwością pozbędziemy się zbędnych resztek zalegających w jelicie grubym po posiłku. W przeciwnym razie, spożywając za dużo błonnika, narazimy się na zaparcia.